płatności drogowe
Wczoraj byłam na spotkaniu mojej dawnej klasy z liceum. W sumie z jednej strony się zdziwiłam, że przyszło mało osób, a z drugiej strony to mnie nie dziwiło. Z tego co pamiętam to nasza klasa nie była ogóle zgrana. Wszyscy byli podzieleni na kilka grup. Pamiętam, płatności na drogach że bardzo się cieszyłam, że zadawałam się z osobami, które wyrosły na ludzi. Na spotkanie przyszło osiem osób. W sumie te wszystkie osoby należały właśnie do tej naszej grupy. Z innymi osobami jakoś nie utrzymujemy kontaktu. Spotkaliśmy się w bardzo milej kawiarni przy parku, każdy miał w miarę blisko. Jedna moja koleżanka przeprowadziła się, aż do stolicy więc przebyła bardzo długą drogę. Mówiła, że najwięcej z całej podróży kosztowały ją płatności na drogach, które są zbyt wysokie. Dowiedziałam się bardzo ciekawych rzeczy o moich znajomych. W sumie nie widziałyśmy się dawno więc było o czym rozmawiać. Część dziewczyn wyprowadziła się już z domu. Bardzo mnie to zdziwiło, wydawało mi się, że są one bardzo przyzwyczajone do swojej rodziny. Dowiedziałam się gdzie płatności na drogach wszyscy pracują. Teraz zawsze jak będę gdzieś niedaleko to będę mogła wstąpić do czyjegoś biura i porozmawiać. Ja przypominam sobie te czasy liceum to dochodzę do wniosku, że ten czas stanowczo za szybko leci.